Poleasingowe samochody z Europy, kupowane bezpośrednio od banków, podlegają regularnym przeglądom, pełnemu ubezpieczeniu i standardowym zasadom dotyczącym floty w zakresie jazdy, co znajduje odzwierciedlenie w ich znacznie lepszym stanie w porównaniu z wieloma droższymi samochodami dostępnymi na lokalnym rynku.
Wybierając samochody z Europy, najłatwiej znaleźć modele, które nie tracą wartości po roku jazdy i nie zaskakują nagłymi wydatkami w warsztacie. Wśród ofert regularnie pojawiają się konkretne samochody używane z Europy w sensownym stanie, bo większość z nich pochodzi z uporządkowanych flot, a nie z przypadkowych źródeł. Dzięki temu klient widzi, za co płaci, zamiast odkrywać usterki dopiero po zakupie:
- Audi E-TRON SPORTBACK, Niemcy, Rok produkcji: 2022, Rodzaj paliwa: Elektro, Skrzynia biegów: Automatyczna.
- VW PASSAT ALLTRACK 2.0 TDI DPF SCR 4MOTION 190HP 2017-11, Szwecja, Rok produkcji: 2018, Rodzaj paliwa: Diesel, Skrzynia biegów: Automatyczna.
- AUDI A4 AVANT 35 TFSI S tronic Advanced Edition 5d, Holandia, Rok produkcji: 2023, Rodzaj paliwa: Hybrid/Petrol, Skrzynia biegów: Automatyczna.
Najłatwiej zobaczyć różnicę w cenie, kiedy porówna się, ile kosztuje samo „wejście” w dany napęd. Samochody elektryczne nie mają akcyzy, więc ich import z Europy od razu schodzi z kosztów, zamiast dokładać kolejne procenty do rachunku. Podobnie jest z hybrydami plug-in do 2000 cm³ — też unikają tej opłaty, dzięki czemu finalna kwota nie rośnie tylko dlatego, że auto ma większą moc czy lepsze wyposażenie.
W klasycznych hybrydach sytuacja jest inna: silniki do 2000 cm³ mają stawkę akcyzy 1,55%, a powyżej tej granicy wzrasta ona do 9,3%. Miękkie hybrydy (MHEV) nie mają żadnych ulg. Dlatego gdybyśmy kupowali auta z Europy, to najłatwiej uzyskać największą oszczędność, wybierając elektryki, następnie PHEV, a na końcu benzynę i diesla, gdzie opłacalność mocno zależy od pojemności silnika.